Najpierw dane, nie opinie
Zaczynamy od Waszych liczb. Szybką, opartą na danych analizę przyspieszamy narzędziami AI — dzięki temu w kilka dni widać, gdzie naprawdę leży rezerwa, zamiast zgadywać tygodniami.
O nas
Perduro to butikowe doradztwo przychodowe. Nie sprzedajemy slajdów ani gotowych szablonów — wchodzimy w Wasze liczby, pokazujemy, gdzie leżą nieodebrane pieniądze, i pomagamy je realnie zebrać. Większość naszego wynagrodzenia zależy od tego, czy u Was urośnie.
Dlaczego powstaliśmy
Widzieliśmy ten obraz wiele razy: dobra firma, lojalni klienci, a mimo to ciągłe napięcie — bo cały przychód wisi na jednym kliencie, jednej platformie albo jednym kanale. Dopóki ta noga trzyma, jest spokój. Kiedy puszcza, jest już za późno na spokojne ruchy.
Perduro powstało z jednego przekonania: trwałość przychodu to nie szczęście, tylko architektura. Da się ją zaprojektować — i to z tego, co firma już ma. Nie trzeba do tego wielkiego działu ani lat pracy. Trzeba dyscypliny i kogoś, kto zajmie się tym na poważnie.
Nasza metoda
Bez magii i bez jednej sztuczki dla wszystkich. Cztery zasady, które trzymamy w każdym projekcie — niezależnie od tego, czy jesteście firmą usługową, sklepem, twórcą czy instytucją.
Zaczynamy od Waszych liczb. Szybką, opartą na danych analizę przyspieszamy narzędziami AI — dzięki temu w kilka dni widać, gdzie naprawdę leży rezerwa, zamiast zgadywać tygodniami.
Analiza to dopiero połowa. Rozmowy, sprzedaż, partnerstwa, układanie ofert — to robią ludzie, ręcznie. Nie zostawiamy Was z raportem i życzeniami powodzenia.
Start jest niski i z góry wiadomy. Potem większość naszego wynagrodzenia zależy od nowych przychodów. Nie urośnie — nie zarabiamy. To nie gest, to wspólny interes.
Gramy po stronie przychodu i organizacji — nigdy po stronie tego, kim jesteście i o czym mówicie. Produkt, marka i sposób działania zostają Wasze. To warunek, nie ustępstwo.
Bez ściemy
Tyle samo mówi o firmie to, czego nie robi, co to, co robi.
Skąd to podejście
„To nie nowy wynalazek. Najodporniejsze organizacje świata od lat budują przychód tak samo: kilka źródeł zamiast jednego, więcej z tych, którzy już płacą, dyscyplina zamiast nadziei. Naszą robotą jest przenieść tę dyscyplinę do firm, które nie mają osobnego działu od przychodu — i nie muszą go mieć."
Zaczynamy od rozmowy
Opowiedzcie, gdzie jesteście i na czym najbardziej wisicie. Odpiszemy z konkretną pierwszą obserwacją — nie z ofertą-szablonem.