O nas

Doradcy od przychodu, którzy siadają z Wami do roboty.

Perduro to butikowe doradztwo przychodowe. Nie sprzedajemy slajdów ani gotowych szablonów — wchodzimy w Wasze liczby, pokazujemy, gdzie leżą nieodebrane pieniądze, i pomagamy je realnie zebrać. Większość naszego wynagrodzenia zależy od tego, czy u Was urośnie.

Dlaczego powstaliśmy

Najwięcej firm nie upada przez słaby produkt. Upada przez jedno źródło, które się urwało.

Widzieliśmy ten obraz wiele razy: dobra firma, lojalni klienci, a mimo to ciągłe napięcie — bo cały przychód wisi na jednym kliencie, jednej platformie albo jednym kanale. Dopóki ta noga trzyma, jest spokój. Kiedy puszcza, jest już za późno na spokojne ruchy.

Perduro powstało z jednego przekonania: trwałość przychodu to nie szczęście, tylko architektura. Da się ją zaprojektować — i to z tego, co firma już ma. Nie trzeba do tego wielkiego działu ani lat pracy. Trzeba dyscypliny i kogoś, kto zajmie się tym na poważnie.

Nasza metoda

Jak pracujemy naprawdę.

Bez magii i bez jednej sztuczki dla wszystkich. Cztery zasady, które trzymamy w każdym projekcie — niezależnie od tego, czy jesteście firmą usługową, sklepem, twórcą czy instytucją.

01

Najpierw dane, nie opinie

Zaczynamy od Waszych liczb. Szybką, opartą na danych analizę przyspieszamy narzędziami AI — dzięki temu w kilka dni widać, gdzie naprawdę leży rezerwa, zamiast zgadywać tygodniami.

02

Wdrożenie robią ludzie

Analiza to dopiero połowa. Rozmowy, sprzedaż, partnerstwa, układanie ofert — to robią ludzie, ręcznie. Nie zostawiamy Was z raportem i życzeniami powodzenia.

03

Płacimy własnym ryzykiem

Start jest niski i z góry wiadomy. Potem większość naszego wynagrodzenia zależy od nowych przychodów. Nie urośnie — nie zarabiamy. To nie gest, to wspólny interes.

04

Wasza tożsamość jest nietykalna

Gramy po stronie przychodu i organizacji — nigdy po stronie tego, kim jesteście i o czym mówicie. Produkt, marka i sposób działania zostają Wasze. To warunek, nie ustępstwo.

Bez ściemy

Czego u nas nie znajdziecie.

Tyle samo mówi o firmie to, czego nie robi, co to, co robi.

  • Sztucznych klientów i logotypów na pokaz. Jesteśmy nową firmą i mówimy to wprost — wiarygodność budujemy metodą i wynikiem, nie ścianą cudzych marek.
  • Nachalnej reklamy ani paywalla na siłę. Nie psujemy marki promocjami i nie przeciskamy reklamy tam, gdzie szkodzi.
  • Wieloletnich kontraktów nie do ruszenia. Zostajecie z nami dlatego, że działa — a nie dlatego, że musicie.
  • Korpo-żargonu. Mówimy po ludzku: skąd biorą się Wasze pieniądze i jak zebrać ich więcej. Bez zasłony dymnej z modnych słów.

Skąd to podejście

„To nie nowy wynalazek. Najodporniejsze organizacje świata od lat budują przychód tak samo: kilka źródeł zamiast jednego, więcej z tych, którzy już płacą, dyscyplina zamiast nadziei. Naszą robotą jest przenieść tę dyscyplinę do firm, które nie mają osobnego działu od przychodu — i nie muszą go mieć."

Zaczynamy od rozmowy

30 minut wystarczy, żeby zobaczyć, czy jest o czym mówić.

Opowiedzcie, gdzie jesteście i na czym najbardziej wisicie. Odpiszemy z konkretną pierwszą obserwacją — nie z ofertą-szablonem.